11-11-2006 08:11

Carcassonne: Jaeger und Sammler

Mamucie kafelki...
Autor: Marcin 'Ezechiel' Zaród
Redakcja: Piotr 'Rebound' Brewczyński

Carcassonne: Jaeger und Sammler Carcassonne, autorstwa Klausa-Jurgena Wrede otworzyła nowy rozdział w historii planszowych gier rodzinnych. Mechanika łącząca układanie puzzli ze zróżnicowanymi systemami punktacji doczekała się licznych rozwinięć i kontynuacji. Wersja podstawowa została nagrodzona nagrodą Spiel des Jahres 2001 (niemiecki tytuł Gry Roku).

Carcassonne: Jager und Sammler uznawana jest za kontynuację tego klasycznego tytułu. Tym razem, zamiast w okolice średniowiecznego Carcassonne, przeniesiemy się w czasy, gdy miarą mężczyzny była ilość mięsa, którą ten potrafił zapewnić. Czy Łowcy i Zbieracze (polskie tłumaczenie podtytułu) upolują szacownego planszówkowego mamuta?

Podobnie jak w przypadku oryginału, gra opiera się na losowaniu i układaniu kafelków. Przedstawiciele od dwóch do pięciu plemion rywalizują ze sobą o lasy pełne owoców, rzeki bogate rybami, oraz łąki zamieszkiwane przez zwierzynę łowną. W momencie, gdy zostanie pociągnięty ostatni kafelek następuje ostateczne podliczenie punktów. Wygrywa gracz, który na końcu gry będzie miał ich najwięcej.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Zasady gry są proste - pojmie je nawet prymitywny australopitek. Wytłumaczenie ich inteligentnym neandertalczykom zajmuje nie więcej niż 10 minut… Oczywiście pod warunkiem, że nie zjedzą oni wcześniej kolorowych, drewnianych kloców. Reguły i oprawa graficzna gry dobrze oddają klimat rywalizacji małpoludów o zasoby. W trakcie wykładania kafelka gracz może wystawić na nim jednego ze swoich sześciu drewnianych ludzików. W zależności od rodzaju terenu, może być on Łowcą (łąki), Zbieraczem (lasy) bądź Rybakiem (rzeki). Dodatkowo każdy z graczy ma do dyspozycji dwie chatki służące do oznaczania systemów rzecznych. Jeżeli w momencie 'zamykania' lasu znajduje się w nim złoto, gracz zamykający ma prawo pociągnąć kartę ze stosu bonusów.

Ilość punktów otrzymana za lasy i rzeki jest zależna od liczny kafelków tworzących ograniczony obszar. Dodatkowe punkty można otrzymać za rybki i grzybki występujące na kafelkach. Jeśli wiele bogato zarybionych jezior połączonych jest siecią rzeczną, warto zająć je wystawiając chatkę. Zarówno żetony bonusowe, jak i chatki w systemach rzecznych są elementami odróżniającymi Łowców od podstawowego Carcassonne. Wprowadzają dodatkowe smaczki taktyczne i przyczyniają się do wzrostu powtarzalności gry.

Pojedyncza partia może trwać od 30 do 45 minut, w zależności od stopnia zaawansowania graczy. Jeśli tylko liczne elementy gry mamy spakowane w woreczki strunowe, to przygotowanie do rozgrywki nie potrwa dłużej niż 5 minut. W pudełku niestety brakuje wyprasek, dlatego polecam zakup wspomnianych woreczków.

Gra wydana jest starannie. Kafelki (79 sztuk) wykonane są z twardego i wytrzymałego kartonu. Łowcy i chatki, pomalowani w żywe kolory, wykonano z twardego, lakierowanego drewna. Plansza, służąca wyłącznie do liczenia punktacji, jest twarda niczym mięso mamuta. Instrukcja dołączona do gry jest w języku niemieckim, jednak w Internecie łatwo znaleźć jej polski przekład. Same kafelki nie zawierają żadnych elementów językowych, a symbole na nich zamieszczone są wystarczająco czytelne.

Ze względu na silny czynnik losowy, ciężko jest podać jednoznaczną strategię wygrywającą. Wraz z nabieraniem doświadczenia gracz zauważa, że na początku warto inwestować w lasy, a następnie w rzeki, aby końcówkę gry poświęcić wyłącznie łąkom. Choć istnieje powtarzalność pewnych zagrań taktycznych, kolejne partie nie popadają w schematyzm. Pomimo rozegrania około dwudziestu partii nadal mam ochotę do niej wracać.

Interakcja w grze jest spora. W ciągu partii niejednokrotnie jest okazja 'podłożyć komuś tygrysa', czy 'podłączyć się do lasu'. Przyjacielski charakter owych złośliwości nie prowokuje jednak konfliktów, pozostawiając pierwotne instynkty w ukryciu.

Skalowalność gry należy uznać za bardzo dobrą, choć rozgrywka różni się charakterem w zależności od ilości graczy. Rozgrywka w dwie osoby jest bardziej zrównoważona i taktyczna, podczas gdy partia pięcioosobowa uporządkowaniem przypomina taniec godowy koszatniczek. Okazjonalny paraliż decyzyjny znika w miarę wzrostu zaawansowania graczy. Pod koniec piątej rundy większość z graczy pojmie mechanizmy rządzące grą.

System bonusów i lepszy rozkład kafelków sprawiają, że gra sprawdza się znacznie lepiej niż podstawowa edycja Carcassonne. Budowa systemów rzecznych i 'otwarte łąki' nadają, grze większej głębi taktycznej. Nie stawia jej to oczywiście w równej linii z gigantami niemieckiej myśli mechanicznej pokroju El Grande czy Wysokiego Napięcia, ale nie takie jest przeznaczenie 'gier rodzinnych'.

Za największą wadę wszystkich gier z serii Carcassonne. uznaję pewną schematyczność rozgrywki. Jager und Sammler nie jest od niej wolna, choć - ze względu na karty bonusów - wolniej się nudzi. Nie jest to pozycja, w którą mogę grać bez przerwy, choć może sprawdzić się jako gra główna w grupach preferujących lżejsze mechaniki.

W moim rankingu planszówek z serii Carcassonne, Jaeger und Sammler zajmuje pierwsze miejsce. Gra jest znacznie lepsza niż podstawowa wersja tytułu, pozbawiona dodatków. Carcassonne: JuS przeszło swój chrzest bojowy na obozie harcerskim, który organizowałem. Wszyscy uczestnicy, począwszy od 12 latków a skończywszy na 30 latkach, byli pod wrażeniem prostoty zasad, elegancji wykonania i radości płynącej z rozgrywki. W mojej kolekcji Carcassonne: JuS pełni funkcję gry wprowadzającej w świat planszówek. Każdy lubi układać puzzle, a gry z serii Carcassonne. to nic innego jak ich wieloosobowa odmiana.

Fani cięższych tytułów powinni traktować grę jako odpoczynek od trudnych decyzji logicznych. Odpoczynek inteligentny niczym homo erectus i subtelny niczym „pacnięcie” maczugą - dokładnie taki, o jakim marzy jaskiniowiec ukryty w każdym planszówkowiczu. Carcassonne: Jaeger und Sammler polecam serdecznie wszystkim ortodoksyjnym graczom, zmuszonym do gry w planszówki z rodziną.
7.5
Ocena recenzenta
7.4
Ocena użytkowników
Średnia z 5 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Seria wydawnicza: Carcassonne
Tytuł: Carcassonne 2: Łowcy i zbieracze
Projektant: Klaus Jurgen Wrede
Wydawca: Hans im Glueck
Liczba graczy: od 2 do 5
Wiek graczy: od 8 lat
Czas rozgrywki: od 30 do 45 minut
Cena: 74,95 zł
Autor: Klaus Jurgen Wrede
Cena: 74,95 zł
Czas rozgrywki: od 30 do 45 minut
Instrukcja: polska
Liczba graczy: od 2 do 5
Tytuł: Carcassonne 2: Łowcy i zbieracze
Wiek graczy: od 8 lat
Wydanie: niemieckie
Wydawca: Hans im Glueck
Autor: Klaus Jurgen Wrede
Instrukcja: polska
Wydanie: niemieckie




Słowa kluczowe:

Carcassonne

Powiązane artykuły:

» Prezenty na Święta 2007
» Ticket to Ride (recenzja - Saise)

Powiązane noty:

» Mistrzostwa Polski w Carcassonne 2011
» Carcassonne: Katapulta
» Carcassonne: MayFlower

Powiązane wieści:

» Kolejne plany Barda
» Rok 2012 według wydawnictwa Bard
» MP w Carcassone i Dominiona - wyniki
» MP w Carcassonne i Dominiona - Katowice
» Mistrzostwa Polski w Carcassonne i Dominiona


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

~---

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Rozumiem, że recenzja ma być barwna i ciekawa, ale gwoli ścisłości to ani australopiteki, ani neandertalczy, ani nawet małpouldy walczą w grze o tereny. Temat luźno - jak to w eurograch - nawiązuje do śladów osadnictwa na terenach Carcassonne z czasów około 3000 p.n.e. a więc ludzi zdecydowanie już współczesnych anatomicznie.

Druga rzecz warta zauważenia, to fakt, że niestety gra nie ma dodatków jak pierwotna wersja Carcassonne. Jedynie w dodatku do tejże pod tytułem 'King & Scout' można znaleźć nowych 5 kafelków.

Proponowana strategia jest jedną z wielu i może się sprawdzać, ale przy odpowiednio grającym przeciwniku może też doprowadzić do klęski. Po rozegraniu odpowiednio dużej ilości partii na grę patrzy się zupełnie inaczej i zauważa wiele możliwości. Jest to jej wielką zaletą: nadaje się do grania czysto zabawowo-towarzyskiego, ale także do gry 'na ostro', kiedy można się sporo nagłówkować.
13-11-2006 14:05
~Ezechiel

Użytkownik niezarejestrowany
Uwagi
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tematyka jest luźna, mój stosunek do antropologii takóż. Niemniej dziękuję za uwagę.

Brak dodatków mi nie przeszkadza, skoro w porówaniu do podstawowego C. gra jest znacznie ciekawsza. Kto chce jednej gry - kupi J&S, kto chce kolekcji niech kupi C.

Po 40 partiach uważam, że kluczem do wygranej jest, jak we wszystkich eurograch, zbalansowanie różnych sposobów zdobywania punktów.Zaproponowany przeze mnie schemat sprawdza się w 80% gier, gdzie pozostałe 20% rozstrzyga czynnik losowy.

"Odpowiednio grający" przeciwnik oznacza w tym wypadku osobę obdarzoną większym szczęściem i nie popełniającą błędów. Wyczucie czasu zmian jest drugorzędne wobec znajomości kafelków.

Dziękuję za wnikliwą lekturę recenzji.
13-11-2006 16:26






Konto Polter Plus
Obozy RPG
Wyszukiwarka graczy i MG

Sklep z grami - Rebel.pl

Konkurs

Na forum

Odpowiedzi: 40
Ostatni post: Zgrzytt
Odpowiedzi: 19
Ostatni post: Boardgames factory
Odpowiedzi: 0
Ostatni post: Gedeon
Odpowiedzi: 1
Ostatni post: fusaccio
Odpowiedzi: 47
Ostatni post: CzasnaPlanszowki

Blogują

16 V :: zegarmistrz :: Rozdział 1: Areszt dla N... (10)
16 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 3 (3)
16 V :: Ruffle :: Steampunk MMO (Made in China.... (4)
16 V :: bohomaz :: A sześć lat temu... (20)
16 V :: Onslo :: Universal Brawlin' System (17)
16 V :: nerv0 :: Moje małe inspiracje (25)
16 V :: repek :: WH3 okiem fanboja: Lure of Pow... (10)
15 V :: Aesandill :: Dwa słowa o Zombie w RPG (37)
15 V :: Kazuya86 :: Franko (14)

Najaktywniejsi

avatar
1. ScripterYoda
540 pkt.
avatar
2. GoldenDragon
208 pkt.
avatar
3. earl
187 pkt.
avatar
4. AdamWaskiewicz
76 pkt.
avatar
5. Senthe
24 pkt.
avatar
6. repek
21 pkt.
avatar
7. cichutko
8 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook