Dodał(a): Adam 'Aki' Kasprzak
Typ gry: Dodatek do gryWydawca: GMT GamesData wydania: 2007
Liczba graczy: 2
Wiek graczy: od 12 lat
Czas rozgrywki: 120 min.
Cena: 59.00 zł
Combat Commander: Battle Pack #1 - Paratroops to pierwszy z licznych zaplanowanych tematycznych zestawów scenariuszy do serii gier
Combat Commander. Pierwszy z takich zestawów poświęcony jest wyczynom amerykańskich, niemieckich, a nawet rosyjskich sił lotniczych.
CC-Paratroopers zawiera jedenaście nowych, wydrukowanych na kartonie scenariuszy, a także cztery nowe mapy. Planowane zestawy będą posiadać podobną strukturę i czasami będą zawierać nowe żetony lub karty, zaś poświęcone będą tematyce takiej, jak „Stalingrad”, „Maquis” czy „Szczury Pustyni”, by wymienić tylko kilka.
W zestawie
CC-Paratroopers znajdują się następujące scenariusze:
- „Fields of Fire” i „Fields of Blood”, umiejscowione w Lanzerath w Niemczech i rozgrywające się 16 grudnia 1944 r. – zarówno atak poranny, jak i popołudniowy (wykorzystujące nową mapę #25);
- „Turnbull Turns 'em”, umiejscowiony w Neuville-au-Plain we Francji i rozgrywający się 6 czerwca 1944 r. (wykorzystujący nową mapę #26);
- „Carentan Causeway”, umiejscowiony w Carentan we Francji i rozgrywający się 10 czerwca 1944 r. (wykorzystujący nową mapę #27);
- „No Ingouf Around”, umiejscowiony w Carentan we Francji i rozgrywający się 11 czerwca 1944 r. (wykorzystujący nową mapę #28);
- „Operation Repulse”, umiejscowiony w Bastogne w Belgii i rozgrywający się 27 grudnia 1944 r.;
- „Red Skies at Night”, umiejscowiony na przyczółku mostowym Wielki Bukrin w Rosji i rozgrywający się 25 sierpnia 1943 r.;
- „Blizzard Baptism”, umiejscowiony w Flamierge w Belgii i rozgrywający się 4 stycznia 1945 r.;
- „Look Mom, No Tanks!”, umiejscowiony w pobliżu Trois Ponts, Belgium, i rozgrywający się 24 December 1944;
- „We Go!”, umiejscowiony w St. Mere Eglise we Francji i rozgrywający się 6 czerwca 1944 r.;
- „Encircled at Hill 30”, umiejscowiony w Caponnet we Francji i rozgrywający się 8 czerwca 1944 r.
Waszym zdaniem...
Dodaj swoją opinię...