Dodał(a): Joanna 'Ysabell' Filipczak
Typ gry: karciana niekolekcjonerskaIlustracje: Quinton Hoover,
Mike Raabe,
Sven PapenbrockWydawca: Wizards of the CoastData wydania: 1988
Liczba graczy: od 2 do 5 osób
Wiek graczy: od 12 lat
Czas rozgrywki: od 30 do 45 minut
Cena: 49,95 zł
Gilotyna jest świetną grą do "piwa i przekąsek" - łatwa do zrozumienia, rozgrywana w mniej niż 30 minut i dostarcza mnóstwo okazji do śmiechu. Strategie są proste, ale jest to doskonała, lekka gra od 2 do 5 graczy.
Rewolucyjna gra karciana, gdzie wygrywasz poprzez zdobycie jak największej liczby głów.
Ta lekceważąca wszystko i pełna humoru gra dzieje się w czasie Rewolucji Francuskiej. Gracze reprezentują rywalizujących ze sobą operatorów... gilotyn, którzy starają się zgromadzić jak najlepszą kolekcję ściętych arystokratycznych głów w 3 rundach. W każdej rundzie 12 szlachciców ustawianych jest w kolejce do gilotyny. Każdy z nich jest wart konkretną ilość punktów zależną od tego jak bardzo złą sławą cieszył się dany szlachcic lub szlachcianka.
W czasie swojej rundy zagrywasz karty akcji by zmienić kolejność w jakiej stoją arystokraci tak, abyś mógł zgarnąć jak najcenniejsze głowy dla siebie. Gracz z największą liczbą punktów na koniec gry, wygrywa.
Czy będziesz wystarczająco sprytny, by przekupić strażników i umieścić w swojej kolekcji Marię Antoninę? Czy też stracisz punkty ścianjąc Bohatera Ludu?
W czasie swojej tury każdy z graczy musi:
- zagrać kartę akcji
- ściąć pierwszego szlachcica, który stoi w kolejce
- wyciągnąć kolejną kartę
Tak zasady wyglądają w skrócie. Wyjątki od zasad i inne zawiłości są wyjaśnione już na samych kartach szlachciców. Zasady gry można przyswoić w 5 min.
Gra cechuje się wyśmienitą grafiką, która dodatkowo podkreśla humor i lekkie podejście do tematu.
Podsumowując:
Gilotynę polecamy każdemu, kto lubi proste, szybkie i lekkie gry. W praktyce gra jest tak prosta, że nawet ośmiolatek by sobie poradził, dzięki czemu świetnie nadaje się dla zmęczonego, ale odmawiającego zakończenia dnia towarzystwa, które zdecydowanie potrzebuje jeszcze trochę śmiechu przed snem.
Waszym zdaniem...
Dodaj swoją opinię...