28-03-2005 20:17

Labirynt Czarnoksiężnika

Idziemy prosto i w prawo? Nie tym razem...
Autor: Rafał 'Ra-V' Błaszczak

Labirynt Czarnoksiężnika Niedawno na naszym małym rynku planszowych gier fantastycznych pojawił się nowy produkt wydany przez Kuźnię Gier, znaną już z Troi. Mowa tu o Labiryncie Czarnoksiężnika. W pierwszym etapie naszego spotkania z grą dostajemy w ręce poręczne (średniej wielkości - nie przekraczające A4), dość ciężkie kartonowe pudełko, które jednak (i jest to opinia kilku osób, z którymi rozmawiałem) poprzez ciemne, jakby przytłumione kolory nie zachęca do sięgnięcia po nie podczas dokonywania wyboru spośród gier dostępnych na sklepowych półkach. Okładkę zdobi wspólny portret postaci występujących w grze (co na dobrą sprawę zawęża do minimum ilość ilustracji, które mają z założenia cieszyć nasze oko). Nie odrzuca, ale też nie powala - ot, kilka humanoidów ewidentnie nałożonych na siebie.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

W takim razie może sprawdzimy cóż takiego znajduje się w pudełku. Wnętrze poraża nas ogromną liczbą kolorowych żetonów i znaczników. Do tego dochodzą "labiryntowe" kostki, instrukcja oraz cztery elementy planszy i gama kart formatu A5 z pomocami do gry (karty postaci, tabele czarów, tabele spotkań). Jeśli chodzi o kolorystykę poszczególnych elementów, to niestety "majstrował" przy nich ten sam spec od kolorów, co przy opakowaniu. Nie wyszło im to na dobre. Gra jest w strasznie ciemnej tonacji, elementy planszy giną we wszechobecnej szarości - szarość właśnie to chyba największy z mankamentów gry. Gdy jednak zaczniemy się wczytywać w to, co napisali do nas autorzy gry (czy to we wstawkach fabularnych, w instrukcji, czy na kartach postaci) od razu nasze chmurne oblicze rozjaśnia szczery uśmiech. Olbrzymia doza humoru zachęca do rozgrywki, w której kierujemy poczynaniami Khar-Ghula czy Shassh´lyka.

Może przy okazji tych dwóch panów powiem kilka słów o treści gry. Labirynt Czarnoksiężnika opowiada o zmaganiach dwóch do czterech drużyn mających na celu wydostanie się z rzeczonego labiryntu. Gracze mają do wyboru leśne elfy, nieumarłych, krasnoludy i szczuraki. W każdej drużynie znajduje się trzech bohaterów, jednak w czasie rozgrywki kierujmy poczynaniami tylko dwójki z nich, trzeciego pozostawiając w rezerwie.

W jaki sposób można się wydostać z labiryntu? Sposoby są dwa - pierwszym jest zebranie odpowiednią ilość klejnotów, drugi natomiast, czyli ten bardziej "pacyfistyczny", to spacyfikować wszelkich wrogów przy użyciu składanego w trakcie gry artefaktu - Rękawicy Zagłady. Teraz pokrótce opowiem, jak zbiera się klejnoty. Nasz bohater rusza się jedną komnatę na turę i możemy chodzić tylko jednym w danej turze, także żeby efektywnie używać obu postaci trzeba poświęcić naprawdę sporo czasu. Po wejściu do komnaty dokonujemy szybkiej penetracji wszystkich kątów, napotykając różne stwory (jednak najczęściej jest to kilka z samego środka tabeli, gdyż stwora losujemy rzucając kostką i dodając cyfrę podaną w komnacie, w której jesteśmy, co przekłada się na coraz większą monotonię gry). Następnie zbieramy przedmioty i idziemy dalej. Na planszy (którą, co warto wspomnieć, każdy gracz ma niejako własną, połączoną teleportem z planszami przeciwników) znajdują się jeszcze trzy pomieszczenia specjalne. Obóz, w którym możemy przygotowywać się do wypraw nie niepokojeni przez przeciwnika, składować nasze przedmioty i wymieniać zebrane kryształy na klejnoty (o zbieraniu kryształów za moment); pomieszczenie z Runą, w której losujemy żeton z oznaczeniem pomieszczenia, do którego musimy dojść na planszy przeciwnika, by dostać kryształ; oraz wspomniane wcześniej pole z teleportem. By wybrać się w odwiedziny do naszego oponenta (bo nie da się inaczej wygrać gry, niż odwiedzając często naszych przeciwników) musimy przemieścić się za pomocą teleportu, który bestią jest zdradliwą i przenosi nas losowo zdając się na rzut kością. I tu pojawia się jeden z najbardziej spowalniających rozgrywkę elementów. Wychodzimy od siebie, kierujemy się do teleportu po drodze siekąc cały czas pająki (może miałem pecha, ale w sumie cały czas trafiałem na tego samego stworka), dochodzimy do wspomnianej maszynerii i przenosimy się gdzieś, gdzie nie chcemy. Żeby przenieść się ponownie trzeba wyjść z pomieszczenia z tym "radosnym urządzeniem" i wrócić do niego (dwie tury w plecy). Rzut kostką i... wracamy do siebie na planszę. Znów dwie tury w plecy... I tak do końca. Jest teoretycznie jedno wyjście - możemy zapłacić dwa klejnoty, by wybrać gdzie się przenosimy. Ok, ale za spacer dostajemy pięć klejnotów, przetransferowanie się w dwie strony to cztery klejnoty, donosimy do swojego obozu cały jeden. Więc czeka nas jeszcze tylko siedemnaście (sic!) takich wypraw. Pozostaje opcja druga - stworzyć jak się da najszybciej Rękawicę Zagłady i dorwać swojego przeciwnika. Jednak to również może się przerodzić w dzikie ściganie się po teleportach.

Reasumując, gra poprzez prostotę rozgrywki może być dobrym wprowadzeniem dla początkujących fanów fantastyki (o ile skuszą się, by w ogóle po nią sięgnąć), jednak dojrzalszych graczy może bardzo szybko znudzić i skłonić do sięgnięcia po jakieś bardziej wymagające myślenia formy rozrywki. Niestety, grze brakuje ewidentnie miodności i samo nadrabianie humorem jej nie pomaga. Dlatego dla młodszych graczy ocena to 4, jednak dla trochę starszych fanów fantastyki robi się z tego już słabe 3. Wyciągając niejako średnią daję grze ocenę 3+ i liczę na to, że kolejne produkcje Kuźni Gier będą już skierowane do bardziej wymagających graczy, którzy pograwszy w Labirynt Czarnoksiężnika będą szukać kolejnych wyzwań na swojej drodze do bohaterstwa.

Dziękujemy wydawnictwu Kuźnia Gier za udostępnienie produktu do recenzji.

Labirynt Czarnoksiężnika

Ocena: 3 / 6
5.75
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Typ gry: przygodowa
Ilustracje: Kamil Bachmiński
Wydawca: Kuźnia Gier
Data wydania: 2005
Liczba graczy: od 2 do 4
Wiek graczy: od 12 lat
Czas rozgrywki: od 60 do 90 minut
Cena: ok. 50 zł.




Słowa kluczowe:

Kamil Bachmiński, Labirynt Czarnoksiężnika, Maciej Zasowski, Marek Mydel, Michał Stachyra, Piotr Stankiewicz

Powiązane artykuły:

» Wiochmen Rejser (recenzja - Saise)
» Wiochmen Rejser (recenzja - Seji)
» Troja (recenzja - Ra-V)
» Wolsung (recenzja - Fenran)
» Rice Wars (recenzja - Urko)

Powiązane noty:

» Labirynt Czarnoksiężnika
» Wiochmen Rejser
» Troja
» Wiochmen:Wesele
» Piraci: Córka Gubernatora (2 edycja)

Powiązane wieści:

» Inwigilacja ponownie w sprzedaży
» Wywiad z polskimi designerami RPG
» Marek Mydel zdobywcą GRAMY!


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Zeus
Spoko...
Ocena:
0
(+1) [troll]
...recenzja. Tyle w kwestii komentarza :)
28-03-2005 21:31
!Blob!
Szaro mi...
Ocena:
0
(+1) [troll]
Zarówno pudełko jak i sama gra w środku jest okropnie szara i nijaka (pod względem graficznym). Kontrast nie boli! Niestety skutecznie odstraszyło mnie to od zakupienia tej gry (a może i stety, sądząc po recenzji i tak nie byłbym zainteresowany LC :)).

Pozostaje czekać aż Galakta wyda Setlers of Catan i Citadels. :P
28-03-2005 21:37
~Shadow

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Po raz kolejny zgadzam się z recenzją na Poltergeiście. Gra nie jest z tych najgorszych, ale na nieszczęście ma dużo lepszą konkurencję. Blob powiedział za mnie resztę.
28-03-2005 21:45
Malkav
rzucasz kostką i ...
Ocena:
0
(+1) [troll]
.. KWASOWE MONSTRUM! Po godzinie grania w LC na krakonie mialem dosc tego produktu. Gra jest ładna, ale koszmarnie nudna i przewidywalna. Grze mowimy zdecydowane NIE.
29-03-2005 10:23
Puszon
Recenzja
Ocena:
0
(+1) [troll]
Dziekujemy za recenzję. Wszystkie tego typu głosy bierzemy pod rozwagę i będziemy starali się wykrozystać przy naszych kolejnych produkcjach.
Z całą pewnością młodszym (stażem, bo nie koniecznie wiekiem) graczom gra przypada do gustu - tak przynajmniej możemy sądzić po opoiniach od nich, które dostajemy (Nawet na kartkach pocztowych!!!).
31-03-2005 10:31
~fmhy

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
ta gra jest po prostu beznadziejna
11-04-2007 18:14






Konto Polter Plus
Obozy RPG
Wygraj tablet!
Wyszukiwarka graczy i MG

Sklep z grami - Rebel.pl

Konkurs

Na forum

Odpowiedzi: 42
Ostatni post: Zgrzytt
Odpowiedzi: 20
Ostatni post: Boardgames factory
Odpowiedzi: 0
Ostatni post: Gedeon
Odpowiedzi: 1
Ostatni post: fusaccio
Odpowiedzi: 47
Ostatni post: CzasnaPlanszowki

Blogują

28 V :: .M. :: Magia Pany (14)
28 V :: Vermin :: (BT) IQ Twist (0)
27 V :: zegarmistrz :: Jak czytać wypowiedzi PR... (9)
27 V :: cezarynight7 :: Aasimar (9)
27 V :: Bortasz :: Pieniądzę. Czy z tego powodu... (13)
27 V :: Amdir :: Krypta (10)
27 V :: zigzak :: Clarke, magia i RPG (164)

Najaktywniejsi

avatar
1. ScripterYoda
778 pkt.
avatar
2. GoldenDragon
354 pkt.
avatar
3. earl
262 pkt.
avatar
4. Senthe
105 pkt.
avatar
5. AdamWaskiewicz
94 pkt.
avatar
6. repek
49 pkt.
avatar
7. Fionaxxx
18 pkt.
avatar
8. cichutko
8 pkt.
9. Rafał_Kruczek
4 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook