27-07-2011 23:46

Piraci: Karaibska Flota

Kiedy górnik staje się piratem
Autor: Artur 'GoldenDragon' Jaskólski
Ilustracje: Artur 'GoldenDragon' Jaskólski
Redakcja: Grażyna 'Fionaxxx' Zarzycka

Piraci: Karaibska Flota Obrodziło w tym roku na rynku planszówkowym grami o piratach. Pojawiła się świetna Merchants & Marauders, ciekawa Piraci: Córka Gubernatora i wreszcie gra o kopaniu w nowej oprawie. Piraci: Karaibska flota to nic innego jak Boomtown - gra o poszukiwaniu złota - w nowej, morskiej oprawie. To już kolejny tytuł Egmontu po Kajko i kokosz - Wyprawa śmiałków, który na polski rynek zostaje wydany w odmienionym wyglądzie.


Elementy

Złote litery, czaszka z przepaską na oku i skrzyżowane kordelasy na czarnym tle - tak wita gracza pudełko Piratów. Wygląda mrocznie i zapowiada prawdziwie pirackie klimaty. Wypraska gry ozdobiona jest klasycznym znakiem jolly roger na czarnym tle. Niestety elementów jest bardzo dużo, a wszystkie nie mieszczą się w głównej przegródce. Zmusza nas do chowania części akcesoriów pod bokami wypraski, która jest cienka i się bardzo gnie. W pudełku znajdziemy 60 kolorowych kart z klimatycznymi, nieco bajkowymi ilustracjami. Karty są dłuższe od tradycyjnych, więc nie zabezpieczymy ich standardowymi koszulkami. Znajdziemy również 10 żetonów floty pirackiej (w pięciu kolorach), a także 100 dukatów w trzech nominałach (każdy w innym kolorze ze znakiem jolly roger na rewersie). Misternie budowany klimat piracki psują tekturowe pionki hersztów - okropne czapeczki dobrane do tematu jak z innej bajki. Duże brawa należą się jednak za rewelacyjne kości wyprodukowane przez Q-Workshop. To małe dzieła sztuki dla których warto kupić grę! Wszystkiego dopełnia ośmiostronicowa, kolorowa, rozkładana instrukcja.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę


Mechanika

Piraci to gra licytacyjna, a zwyciężą ten kto zdobędzie najwięcej dukatów na zakończenie gry. Gra składa się z rund, a ta z trzech faz:

Odkrywanie kart - Wykładamy z talii tyle kart, ilu jest graczy.

Licytacja - Powiększanie pirackiej floty - Zaczynając od osoby, która wygrała ostatnią licytację, kolejno gracze podbijają ilość zadeklarowanych monet w celu zwycięstwa w aukcji. Gdy wszyscy spasują, zwycięzca przekazuje wylicytowaną kwotę kolejnym osobom według schematu z instrukcji i jako pierwszy wybiera kartę, a potem kolejni gracze.

Rzut kostkami - Wyprawa po łupy - Zwycięzca licytacji rzuca kostkami i tym samym określa statki, które przyniosły swoim posiadaczom w tej turze dochód.

Mechanika jest bardzo prosta, więc aby gra szybko się nie znudziła wprowadzono kilka urozmaiceń. Pierwszym z nich jest herszt piratów. Pierwszy gracz, który zdobędzie 2 statki w tym samym kolorze zdobywa pionek pirata w tym kolorze. Od tej pory będzie zarabiał za każdym razem, gdy inny gracz wejdzie w posiadanie karty okrętu w barwie tego herszta. A jak przejąć pionek? Po prostu zdobyć więcej statków w kolorze pirata. Drugim urozmaiceniem są karty Stary wrak!. Są to okręty, które co prawda dają większy dochód niż pozostałe, ale jeśli podczas Wyprawy po łupy na kościach wypadnie 2 lub 12 to toną one bezpowrotnie. Ostatnim urozmaiceniem są Karty specjalne. Na 15 kart, tylko 4 się powtarzają. Karty są różnorodne. Atak krakena pozwoli zatopić przeciwnikowi jego statek, a Abordaż- go przejąć. Z kolei Barka pozwoli zarabiać na statkach rywala, a Gra w kości - okraść innego gracza.

Gra kończy się, gdy wyczerpie się talia kart. Zliczamy wartości monet ze swoich okrętów, pozostałe nam dukaty i dodajemy pięć punktów za każdego posiadanego herszta. W trakcie podliczania wyników uczestnicy rozgrywki uświadamiają sobie, że kupowanie statków, które dają duży dochód, było bardzo korzystne. Rozgrywkę wygrywa osoba, która ma najwięcej punktów na koniec.


Podsumowanie

Jeśli chodzi o odbiór gry jest z tym różnie. Dorosłym osobom, z którymi grałem tytuł nie przypadł do gustu. Zbyt duża losowość przeszkadzała zwłaszcza w czasie Wyprawy po łupy - jednemu graczowi sprzyjała fortuna, a inny niewiele zarobił. Gra też wydawała się sprzyjać graczom, którzy grali zachowawczo. W młodszej grupie testerów - prym wiodła wola rywalizacji i najmocniejszy element gry, czyli licytacja. Chłopiec biorący udział w pewnej rozgrywce potrafił wywindować licytowaną sumę aż do 20 dukatów! W rozgrywkach z młodszymi graczami kulało wprowadzenie od razu urozmaiceń - spokojnie można byłoby je dodać opcjonalnie w wersji rozszerzonej. Najwięcej problemów sprawiło jednak dzieciom zliczenie punktów na koniec - a jest go naprawdę sporo! Mimo pozornej wysokiej losowości, gra jest całkiem dobrze zbalansowana. Zawsze wygrywała osoba, która rozsądnie gospodarowała swoim majątkiem i nie dała się ponieść emocjom licytacji. Starszym się nie podobało - myślę, że młodsi gracze, jeżeli zaczną od wersji podstawowej będą się świetnie bawić.

Plusy:
*pirackie kości z Q-workshop!
*mechanika licytacji, która wyzwala emocje i chęć ciągłej rywalizacji,
*klimat piracki

Minusy:
*mało miejsca na elementy w wyprasce,
*czapeczki hersztów,
*mogłoby być więcej kart specjalnych

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie gry do recenzji.

6.5
Ocena recenzenta
7
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Typ gry: karciana niekolekcjonerska, familijna
Tytuł: Piraci: Karaibska Flota
Projektant: Bruno Cathala, Bruno Faidutti
Ilustracje: Maciej Szymanowicz
Wydawca: Egmont
Wydawca pierwotny: Face2Face Games
Data wydania: 2011
Liczba graczy: od 3 do 5 osób
Wiek graczy: od 8 lat
Czas rozgrywki: ok. 30 minut
Cena: 69,90 zł




Słowa kluczowe:

Egmont, Piraci: Karaibska Flota

Powiązane artykuły:

» Hobbit (recenzja - GoldenDragon)
» Fauna Junior (recenzja - ScripterYoda)
» Podaj cegłę (recenzja - ScripterYoda)
» Skubane kurczaki (recenzja - Vermin)
» Pędzące żółwie (recenzja - Vermin)

Powiązane noty:

» Podaj cegłę
» Piraci: Karaibska Flota
» Pluszaki Rozrabiaki: Opowieści z podróży
» Niagara
» Totem

Powiązane wieści:

» Kiedy górnik staje się piratem
» Zapowiedzi Egmontu na maj-wrzesień
» Reedycja pierwszego Hellboya
» Kolejny Hobbit od Egmontu!
» Egmont na 2012 rok


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

earl
Ocena:
0
(+1) [troll]
Interesująca i ciekawa recenzja.
28-07-2011 23:25






Konto Polter Plus
Obozy RPG
Wyszukiwarka graczy i MG

Sklep z grami - Rebel.pl

Konkurs

Na forum

Odpowiedzi: 41
Ostatni post: Zgrzytt
Odpowiedzi: 20
Ostatni post: Boardgames factory
Odpowiedzi: 0
Ostatni post: Gedeon
Odpowiedzi: 1
Ostatni post: fusaccio
Odpowiedzi: 47
Ostatni post: CzasnaPlanszowki

Blogują

20 V :: Squid :: Stara szkoła na jednej stronie (13)
20 V :: Szponer :: Wrażenia z Nocnego Festiwalu... (70)
20 V :: zigzak :: Moja idealna mechanika - Jaka... (51)
20 V :: repek :: Bayern Forever (20)
19 V :: Rysia777 :: Babskie Granie, sesja 2 (32)
19 V :: Kazuya86 :: Mortal Kombat Mythologies:... (1)
19 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 5 (0)

Najaktywniejsi

avatar
1. ScripterYoda
617 pkt.
avatar
2. GoldenDragon
209 pkt.
avatar
3. earl
208 pkt.
avatar
4. AdamWaskiewicz
88 pkt.
avatar
5. repek
30 pkt.
avatar
6. Senthe
24 pkt.
avatar
7. cichutko
8 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook