02-08-2008 16:24

PitchCar Mini

Ziuuum!
Autor: Oskar 'Fenran' Usarek
Redakcja: Joanna 'Ysabell' Filipczak

PitchCar Mini Szaleńcza prędkość, ostre zakręty, kilkadziesiąt okrążeń, kilkanaście bolidów. Milionom widzów przed telewizorami zapiera dech przy co ciekawszych momentach. Co ciekawsze momenty to co prawda zazwyczaj co bardziej spektakularne kraksy (w tym niezapomniana z zeszłego roku z toru w Montrealu), ale także te, w których trzyma się zbielałe kciuki, dopingując swojego faworyta przez piętnaście – dwadzieścia pozostałych okrążeń, licząc sekundy – czy zdąży na pit-stopie, czy da się wyprzedzić? Niestety, przeciętnemu widzowi nijak szukać szansy na choćby jedno okrążenie jako kierowca bolidu. Aby poczuć smak tych emocji pozostają mu gry komputerowe, a także Pitchcar Mini.


W kategorii: Konstruktorzy


Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Już na samym wstępie, jeszcze przed otwarciem pudełka czuć jedną z cech szczególnych Pitchcara: pudełko z grą jest ciężkie, znacznie cięższe, niż można się spodziewać po opakowaniu tych gabarytów. Po otwarciu pakunku można odkryć przyczynę tej właściwości – znaczna większość elementów gry zrobiona jest z grubej sklejki, chyba, że są to plastikowe bandy bądź papierowa instrukcja (zajmująca notabene zaledwie pół strony). Drewniane elementy dzielą się na fragmenty toru (właśnie te grube i ciężkie) oraz na żetony imitujące bolidy (małe, lekkie i okrągłe). W prezencie otrzymujemy jeszcze kawałek styropianu, oryginalnie zapakowany po to, aby poszczególne elementy nie szalały w pudełku podczas transportu. Po rozpakowaniu zaś styropian staje się elementem o tysiącu zastosowań – można się nim bawić, wyrzeźbić z niego zamek albo zwyczajnie wyrzucić i zapomnieć – tu potrzebna jest inwencja użytkownika.

Inwencja jest potrzebna także przy układaniu toru do gry. W pudełku otrzymujemy kilkanaście elementów trasy (fragmenty prostej drogi i zakręty), które, odpowiednio połączone (łączy się w podobny sposób jak klasyczne puzzle), składają się na tor, po którym śmigać będą nasze krążki – bolidy. W instrukcji rozrysowane są przykładowe kombinacje, ale oczywiście nie znaczy to, że nie można układać także innych tras – możliwości jest dość sporo. Na koniec jeszcze, już po ułożeniu toru nakładamy na krawędzie plastikowe bandy, aby utrzymanie autka w torze było łatwiejsze – i jesteśmy już gotowi, żeby zacząć śmigać.


W kategorii: Kierowcy


Twórcy przygotowali dla graczy osiem pionków i maksymalnie tyle osób może brać udział w jednej rozgrywce Pitchcara. Runda gry podzielona jest - podobnie jak wyścigi w Formule 1 – na dwie części: rundę eliminacyjną oraz główny wyścig. W rundzie eliminacyjnej ścigamy się, aby ustalić, jakie miejsca zajmiemy na starcie rundy właściwej, decydującej o zwycięstwie we właściwej rozgrywce. Nie trzeba tłumaczyć, że najlepszy wynik w kwalifikacjach owocuje "Pole position", a każdy kolejny gracz ustawia żeton odpowiedniego zawodnika nieco z tyłu, za osobą nieco lepszą w kwalifikacjach.

A na czym właściwie polegają te wyścigi? Zasada jest prosta – wyceluj i pstryknij. Tak, nie ma tutaj nic więcej. Nawet instrukcja mogłaby się do tego ograniczać – wyceluj tak, żeby twój żeton "pojechał" w odpowiednim kierunku, i pstryknij, aby wprawić go w ruch. Jeśli uczynisz to na tyle sprawnie, że drewniany krążek nie obróci się "do góry kołami", ani nie wypadnie poza bandę, jesteś już nieco bliżej mety - jeśli tylko nie pomyliły ci się kierunki jazdy. Poszczególni gracze pstrykają swoje żetony jeden po drugim, a kiedy skończy ostatni, zaczynamy pstrykanie od nowa. I tak przez dziesięć okrążeń. I tak w kilku zdaniach udało się streścić całą instrukcję gry w Pitchcara. No, niemalże – twórcy dorzucili także dwie zasady opcjonalne, na wypadek, gdyby klasyczna rozgrywka zaczynała się graczom nudzić.


Klasyfikacja generalna


Ostatnio trafiają mi się gry podejrzanie podobne tym, do których w dzieciństwie nie potrzeba było niczego prócz kilku rekwizytów i wyobraźni – tak jak wcześniej recenzowana karciana Mafia, była udaną adaptacją gry znanej jako zabawa ze zwykła talią kart, tak Pitchcar mocno i nie bez podstaw kojarzy mi się z klasycznymi kapslami, z kilkoma różnicami: teraz można grać w domu (i to bez ryzykowania złości rodziców), nie potrzeba kredy i nadaje się na każdą pogodę.

Pitchcar stanowi udane entree do wieczora planszówkowego, jest wesołą przystawką przed poważniejszymi pozycjami, a także udanym przerywnikiem między kolejnymi, poważnymi rozgrywkami. Pitchcar nie wymaga od gracza zaawansowanej taktyki czy wytężania mózgownicy: wszystko sprowadza się do intuicji i sprawnych palców. Po rozłożeniu nie absorbuje graczy i spokojnie można poświęcić minutkę pomiędzy kolejnymi turami jakiejś dużej planszówki na parę "pstryknięć", aby zażyć choć krótkiej chwili relaksu w środku wymagającej partii.

Jedyną poważnym zarzutem, jaki mogę postawić Pitchcarowi jest cena (sto dwadzieścia złotych), która, zważywszy na wielkość pudełka i ilość elementów (pomijając ich wykonanie: ilość jest naprawdę nieduża), a przy tym małe ich zróżnicowanie, wydaje się być kwotą zbyt wymagającą jak na pozycję, która nie jest samodzielną atrakcją wieczoru, a raczej przerywnikiem. Czymś w rodzaju aperitifu czy lampki wina między kolejnymi daniami na kolacji.

Podsumowując: Pitchcar nie jest nudny – jest jednak monotonny do bólu, polegając jedynie na kolejno postępujących po sobie "pstryknięciach". Trasy są dość mało zróżnicowane – owszem, można kombinować z ilością zakrętów czy prostych, ale to wciąż nie nazbyt wiele, żeby usprawiedliwić wysoką cenę gry. Zdecydowanym plusem gry jest trwałe, solidne wykonanie elementów, odpornych niemal na każdą katastrofę, jaka na imprezie może się przydarzyć (oprócz okazyjnego szukania niewielkich krążków – samochodów po pokoju, gdy wypadną z trasy). Obraz rozgrywki całkowicie odmieniają dodatki do Pitchcara – te zaś staną się obiektem osobnej recenzji już za jakiś czas.


Formuła 1
Formuła Jeden to szczególny rodzaj sportu samochodowego, podzielony na sezony, z których każdy składa się z serii wyścigów, zwanych Grand Prix. Obecnie uczestniczy w nich dziewięć zespołów, z których część przynależy do koncernów motoryzacyjnych, część do koncernów z innych branż, jeden zaś stanowi własność prywatną. Każdy zespół reprezentowany jest przez dwóch kierowców.

Każde Grand Prix jest wyzwaniem zarówno dla umiejętności kierujących, zespołu, jak i dla konstruktorów, gdyż to od kondycji i technologii zastosowanej przy konstrukcji bolidów w dużej mierze zależy kolejność na mecie. W historii Formuły Jeden zdarzały się już przedziwne rozwiązania techniczne, jak na przykład skrzydła, sześć kół czy turbodoładowanie. Zdarza się, że rozwiązania przygotowane specjalnie pod wyścigowe bolidy trafiały później do samochodów seryjnych.

Formuły Jeden nie należy mylić z Formułą Pierwszą, jednak w Polsce jest to dość popularne przeinaczenie u dziennikarzy sportowych i komentatorów.



Dziękujemy za udostępnienie egzemplarza dystrybutorowi gry - firmie Rebel.pl

6.5
Ocena recenzenta
5.62
Ocena użytkowników
Średnia z 4 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Typ gry: zręcznościowa, sportowa
Wydawca: Ferti Games
Liczba graczy: od 2 do 8
Wiek graczy: od 6 lat
Czas rozgrywki: 30 min
Cena: ok. 130,00 zł




Słowa kluczowe:

PitchCar Mini

Powiązane artykuły:

» PitchCar Mini – dodatki

Powiązane noty:

» PitchCar Mini Extension 2
» PitchCar Mini Extension
» PitchCar Mini


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Neurocide
Ocena:
0
(+1) [troll]
Dotatek ożywia grę, sprawia, że w grę wchodzi wiecej doświadczenia i obycia z nowymi elementami - np. skoczniami. Z PitchCarem spotykam sie regularnie na pionku, sam bym go sobie nie kupił, cena z dodatkiem to lekko licząc Starcraft. Raz na jakiś czas fajnie.
05-08-2008 13:55






Konto Polter Plus
Obozy RPG
Wyszukiwarka graczy i MG

Sklep z grami - Rebel.pl

Konkurs

Na forum

Odpowiedzi: 41
Ostatni post: Zgrzytt
Odpowiedzi: 20
Ostatni post: Boardgames factory
Odpowiedzi: 0
Ostatni post: Gedeon
Odpowiedzi: 1
Ostatni post: fusaccio
Odpowiedzi: 47
Ostatni post: CzasnaPlanszowki

Blogują

23 V :: Ninetongues :: BZRK (1)
23 V :: Kastor Krieg :: Shangri-La Hive Party! (6)
22 V :: zigzak :: Upadek: Kroniki Dnia Ósmego #... (24)
22 V :: Kamulec :: Mój słodki blogasek (18)
22 V :: kbender :: Słońcem poparzeni (Sunburn) (18)
22 V :: Drachu :: Małe miasteczko jako miejsce... (3)
22 V :: Favriell :: Przywitanie (57)
22 V :: Kazuya86 :: Dragon Ball GT: Final Bout (3)
22 V :: Vermin :: (BT) Basilica (2)
22 V :: von Mansfeld :: Graj Mechaniką! - Esenc... (15)

Najaktywniejsi

avatar
1. ScripterYoda
700 pkt.
avatar
2. GoldenDragon
268 pkt.
avatar
3. earl
262 pkt.
avatar
4. AdamWaskiewicz
91 pkt.
avatar
5. Senthe
79 pkt.
avatar
6. repek
36 pkt.
avatar
7. cichutko
8 pkt.
8. Rafał_Kruczek
4 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook