17-02-2010 00:00

Sherwood Forest

a ponad nami wiatr szumi, wieje i dębowy huczy las
Autor: Zuzanna 'suzysparrow' Jaskółka
Redakcja: Paweł 'Szept' Furman

Sherwood Forest W oddali słychać cichy szum strumienia. Pod naszymi stopami, między konarami widać trakt wiodący do Yorku. Na twarzach współbraci maluje się skupienie. W refleksach słońca i żywej zieleni liści chwile oczekiwania przeciągają się w nieskończoność przy muzyce bzyczącego beztrosko trzmiela. Nikt nawet nie drgnie, wczorajsze wieczorne pieśni dawno przebrzmiały. I wtedy nagle delikatny wiatr przynosi odgłos końskich kopyt wystukujących swój monotonny rytm, a wśród niego – jakże miłe uchu – skrzypienie kół przeciążonych wozów. Nasza cierpliwość zostanie nagrodzona. Oto nadjeżdża nasz łup. Mężczyźni w zasadzce wymieniają porozumiewawcze spojrzenia. Palce odruchowo sprawdzają napięcie cięciwy. Już za moment, niczego niespodziewający się konni spotkają swe przeznaczenie. Do lasów Sherwood wkroczyli wszak na własną odpowiedzialność.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Robin Hood i jego kompania to wdzięczny temat dla branży rozrywkowej. Nie poddaje się tak łatwo zmianom koniunktury i gustów jak np. piraci, wampiry czy kowboje. Bez wzlotów i upadków stanowi stale obecny i powszechnie znany, a przede wszystkim chyba szeroko lubiany motyw, który w miarę regularnie staje się przedmiotem kolejnych ekranizacji. Choć w Sherwood postać zakapturzonego Robina nie pojawia się z imienia, skojarzenie jest jednoznaczne i na pewno korzystnie wpływa na percepcję samej gry.


Pudełko z grą jest solidnie i estetycznie wykonane. W środku brakuje wypraski, która pozwoliłaby utrzymać w porządku liczne elementy, do których zaliczają się:

• duża, przejrzysta plansza,

• 48 figurek rabusiów,

• drewniane znaczniki wozu, pierwszego gracza i kolorowe znaczniki graczy,

• żetony złota i znaczniki umów,

• karty ekwipunku i konwojów,

• żetony składzików złota.


Wyruszając na trakt

Plansza Sherwood przedstawia las i biegnące przezeń trakty łączące cztery miasta: York, Derby, Nottingham i Lincoln. Wzdłuż bitej drogi ulokowane są liczne leśne kryjówki, w których przyczajeni strzelcy mogą szykować zasadzki na przejeżdżające powozy. Każdy z graczy dowodzi grupą leśnych rabusiów, których poza umieszczeniem w leśnych kryjówkach można wykorzystać do wykonania różnych innych akcji np. zasięgnąć języka w sprawie planowanych konwojów, dzięki czemu będziemy lepiej orientować się o ich kierunku, sile obrony i wartości, a co za tym idzie niezawodnie przygotujemy zasadzkę.

Możemy także rekrutować nowych ludzi lub wysłać umyślnego po ekwipunek: broń pozwalająca zwiększyć naszą siłę ataku; prowiant pozwalający zostać naszym ludziom dłużej w kryjówce i zasadzić się na kolejny transport; czy kamuflujące peleryny pozwalające lepiej ukryć się przed szeryfami – kiedy nie chcemy wchodzić w starcie.

W przypadku gdy nasze skrzynie pełne są złota (lub gdy po prostu czujemy taką potrzebę), możemy także wysłać gońca ze złotem w darze dla lokalnej parafii, dzięki czemu poprawi się nasza reputacja w okolicy. Koniec końców, kryterium wygranej jest nasz rozgłos. W Sherwood zyskuje się go poprzez przekazanie zdobycznego złota na rzecz Kościoła.

W drugiej części rundy, gdy wszyscy rabusie zostali już wysłani na swoje pozycje, rozstrzygane są przejazdy konwojów – wskazywane przez graczy z wcześniej zakrytej puli kart. Każdy transport ma określone miasto, z którego wyrusza, miejsce docelowe, siłę obrony oraz wartość. Wartość może określać ilość złota, jaką przyniesie łup oraz liczbę nowozrekrutowanych kompanów. W grze możliwe są dwa warianty rozgrywki, prosty, idealny dla młodszych odbiorców bez ryzyka i przykrych niespodzianek lub zaawansowany, wprowadzający urozmaicenie rozgrywki a także utrudnienia na dla graczy. W przypadku wariantu zaawansowanego karta konwoju zamiast złota może przynieść nam patrol strażników i wskazywać jedynie wysokość strat w ludziach w razie nieudanej potyczki.


Rodzinne zbójowanie

Sherwood promuje współpracę między graczami, co sprawia że gra zyskuje wymiar quasi-kooperacyjny. Chociaż z reguły grupy rabusiów konkurują ze sobą, w interesie graczy bywają doraźne sojusze. Największe i najlepiej strzeżone konwoje będą bardzo trudne do złupienia bez połączenia sił kilku brygad. Mimo to, autorzy gry nie dają nam wolnej ręki przy podziale łupów. Swobodę w negocjacjach sojuszu ograniczają z góry podyktowane instrukcje określające jak pomiędzy wspólników należy dokonać podziału złota i nowych kompanów. To dobry zabieg, gwarantujący sprawiedliwe potraktowanie także młodszych i mniej przebiegłych graczy.

Sześcioosobowa gra rodzinna Sherwood to nie lada gratka na rynku planszówek. Wydana przez Eggertspiele pozycja pozwala na sycącą, choć niezbyt wymagającą rozrywkę, gwarantując wiele udanych popołudniowych partii. Gra była nominowana do nagrody Spiel des Jahres na rok 2009. Z uwagi na to, że Sherwood nie wnosi ze sobą odkrywczych elementów mechaniki czy ciekawych pomysłów, nominacja ta mogła budzić zaskoczenie. Wydaje się jednak, że jurorzy wzięli pod uwagę przede wszystkim zdumiewającą prostotę, z jaką hołduje ona najstarszym tradycjom gier familijnych i wykorzystuje proste chwyty aby zaproponować sympatyczną zabawę dla bardzo szerokiego grona odbiorców. Sherwood jest bowiem w całej swej prostocie grą nieskomplikowaną i przyjemną.

Dziękujemy sklepowi Rebel za udostępnienie gry do recenzji.

7.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Typ gry: Familijna
Ilustracje: Alexander Jung
Wydawca: Eggertspiele
Data wydania: 2009
Liczba graczy: 3-6
Wiek graczy: 9+
Czas rozgrywki: 60 min
Cena: 109,00 zł




Słowa kluczowe:

Eggertspiele, Nils Finkemeyer, Sherwood Forest

Powiązane artykuły:

» Cuba (recenzja - Bajer)
» A Castle for all Seasons (recenzja - Szept)

Powiązane noty:

» Sherwood Forest
» Cuba: El Presidente
» Cuba
» Space Dealer
» Antike

Powiązane wieści:

» Sherwood Forest - recenzja
» Grad Cru - wideorecenzja
» Cuba - recenzja


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Bagheera
Ocena:
0
(+1) [troll]
Muszę powiedzieć, że po pierwszej partii oceniłabym Sherwood nieco wyżej niż recenzentka, ale być może gra traci trochę przy bliższym poznaniu.
24-02-2010 11:10






Konto Polter Plus
Obozy RPG
Wyszukiwarka graczy i MG

Sklep z grami - Rebel.pl

Konkurs

Na forum

Odpowiedzi: 41
Ostatni post: Zgrzytt
Odpowiedzi: 20
Ostatni post: Boardgames factory
Odpowiedzi: 0
Ostatni post: Gedeon
Odpowiedzi: 1
Ostatni post: fusaccio
Odpowiedzi: 47
Ostatni post: CzasnaPlanszowki

Blogują

23 V :: Ninetongues :: BZRK (1)
23 V :: Kastor Krieg :: Shangri-La Hive Party! (6)
22 V :: zigzak :: Upadek: Kroniki Dnia Ósmego #... (24)
22 V :: Kamulec :: Mój słodki blogasek (18)
22 V :: kbender :: Słońcem poparzeni (Sunburn) (18)
22 V :: Drachu :: Małe miasteczko jako miejsce... (3)
22 V :: Favriell :: Przywitanie (57)
22 V :: Kazuya86 :: Dragon Ball GT: Final Bout (3)
22 V :: Vermin :: (BT) Basilica (2)
22 V :: von Mansfeld :: Graj Mechaniką! - Esenc... (15)

Najaktywniejsi

avatar
1. ScripterYoda
700 pkt.
avatar
2. GoldenDragon
268 pkt.
avatar
3. earl
262 pkt.
avatar
4. AdamWaskiewicz
91 pkt.
avatar
5. Senthe
79 pkt.
avatar
6. repek
36 pkt.
avatar
7. cichutko
8 pkt.
8. Rafał_Kruczek
4 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook