Zostań menadżerem gwiazd
Autor:
Artur 'GoldenDragon' JaskólskiIlustracje: Artur 'GoldenDragon' Jaskólski
Redakcja: Grażyna 'Fionaxxx' Zarzycka
Zdradzę wam swój życia plan: jak Presley - Królem być,
by kochał mnie ten zwariowany świat, a przede wszystkim ty.
Na Manhattanie dać ogromny show, jak nigdy jeszcze nikt,
George Michael żeby kwaśną minę miał, a Jackson łykał łzy...
- Grzegorz Markocki, Królem być rock’n’rolla
Od najmłodszych lat marzymy by zostać piosenkarzem, aktorem – być gwiazdą. Bycie celebrytą to jednak żaden wysiłek - bycie menadżerem sław to dopiero jest wyzwanie! I właśnie gra wydawnictwa Sinonis jest takim symulatorem prowadzenia zespołu muzycznego. Jak
Show business radzi sobie z tym zadaniem? Przekonajcie się sami.
Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę
Wizaż gwiazdy
Pudełko gry wykonane jest w bardzo ciekawy sposób. Część górna i dolna (wzmocniona dodatkową warstwą tektury) jest dłuższa od części środkowej i wystaje. Rogi zostały zabezpieczone metalowymi wykończeniami, a wieko otwiera się niczym w skrzyni – zamykane na zatrzask. Może to zmniejszyć żywotność i wytrzymałość pudełka. Z drugiej strony wygodniej i szybciej się otwiera niż typową grę. Szkoda, że brak jakiejkolwiek wypraski i wszystko swobodnie przemieszcza się po pudełku.
W środku znajdziemy 20 drewnianych znaczników graczy, po 4 w 5-ciu kolorach (oktogony, samochody i dyski) oraz znacznik zdarzenia. Oprócz tych elementów pudełko zawiera 80 kolorowych, okrągłych żetonów
fonów (czyli waluty gry) wykonanych z grubej, lakierowanej tektury. Ten sam materiał został zastosowany przy kwadratowych sztonach koncertu, które umieszczamy w dołączonym, płóciennym woreczku. Żetony są wykonane solidnie i miło się na nie patrzy.
Niestety, tego samego nie można powiedzieć o czterech drewnianych, kolorowych kościach trendu. Symbole szybko się ścierają, a na niebieskiej ledwo je widać. Bura również należy się za karteczki piosenek – jest ich mało, a po kilku rozgrywkach trzeba będzie wyniki wymazywać gumką albo zrobić własne. Od razu warto wrzucić do pudełka dwa zatemperowane ołówki - znacznie ułatwi to grę.
Jeżeli chodzi o pozostałe elementy, to zarówno plansze graczy, jak i główna są wykonane z bardzo grubej tektury. Kart do gry w dwóch rozmiarach ( 80 mniejszych określające wpływy i 50 większych z wizerunkami muzyków) są standardowej wielkości i grubości. Dołączono również kolorowe, ilustrowane instrukcje w trzech językach: polskim, niemieckim i angielskim.
Osobna uwaga należy się oprawie graficznej. Jest bardzo klimatyczna i stoi na bardzo wysokim poziomie. Już sama ilustracja na wieczku, utrzymana w czerwono-żółtej tonacji – tłumy fanów otaczające tytuł gry i gwiazd koncertu - wprowadza nas w tematykę
Show businessu. Plansze i żetony są bardzo kolorowe i budują specyficzną atmosferę świata gwiazd. Największe brawa twórcom należą się za karty muzyków. Każda to kapitalna karykatura istniejących sław. Świetną zabawą jest odgadywanie w czasie gry, kim w rzeczywistości jest
Dr Wtewewte czy
Ronnie Hollywood. Maciej Hajnrichi i Yuri Shipakin idealnie oddali klimat tytułowego show businessu.
Ciężkie jest życie menadżera sław
Niech nikogo nie zwiedzie
lekka i przyjemna oprawa wizualna gry,
Show business to gra ekonomiczna średniej wagi. Przy pierwszych rozgrywkach ilość opcji i możliwości może przeciętnego planszówkowicza przyprawić o zawrót głowy.
Praca menadżera to ciężki kawałek chleba. W
Show businessie przyjdzie nam zmierzyć się z trzema głównymi zadaniami: zadbaniem o płynność finansową grupy, promocją (głównie na liście przebojów) i zarządzaniem zasobami ludzkimi czyli muzykami.
Finanse
Jeżeli chcemy utrzymać się w świecie show businessu, to musimy zarabiać i to całkiem sporo. Podstawowym sposobem zarobku jest dawanie występów. W tym celu przemieszczamy się naszym samochodem do miejscowości z klubem muzycznym (karta wpływu
Pilot znacznie przyśpiesza sprawę), na którym aktualnie znajduje się żeton koncertu, podnosimy go i wypłacamy sobie określoną liczbę
fonów. Drugim sposobem na pozyskanie gotówki jest pole
Tantiemy na
Karuzeli zdarzeń. Wypłacamy sobie ilość fonów równą numerowi, który zajmujemy aktualnie na
Torze popularności. Jeżeli bardzo potrzebujemy pieniędzy, to możemy zdecydować się na
Występ w reklamie. Za każde pole, które cofniemy się na
Torze popularności wypłacimy sobie 5 fonów. Jak widać, jeżeli nie radzimy sobie muzycznie, zawsze może nas jakaś chałtura poratować.
Promocja
Na nic nam zdadzą się jednak pieniądze, jeżeli nie będziemy mieli grupy oddanych fanów. Popularność zdobywamy przede wszystkim dzięki notowaniu na liście przebojów. Nagraną wcześniej piosenkę za odpowiednią sumę wprowadzamy zakrytą na listę przebojów (
Promocja). Pod koniec kwartału odsłaniamy wszystkie piosenki. Pięć utworów najlepiej trafiających w kości trendu (których wartość możemy zmieniać akcją
Trend lub polem
Zmiana trendu na
Karuzeli Zdarzeń) daje nam punkty na
Torze popularności, reszta spada z listy przebojów. Popularność zdobywamy też przez kartę wpływu
Paparazzi, która umożliwia nam wywołanie skandalu (tak jak w prawdziwym życiu, takie wydarzenie umożliwia nam zwiększenie popularności). Jeżeli podczas koncertu uda nam się podnieść żeton w stylu jaki gra nasz muzyk, to możemy umieścić go na jego karcie. Podczas
Końca kwartału każdy taki szton to punkt na
Torze popularności.
Zasoby ludzkie
Choć to największa ilość punktów popularności i/lub pieniędzy decyduje o ostatecznym zwycięstwie, to sytuacja w zespole ma niebagatelny wpływ na końcowy wynik gry. W
Show businessie rozpoczynamy grę z 3 muzykami, a maksymalnie możemy mieć 6-ciu (ilość muzyków decyduje ile maksymalnie możemy posiadać kart na ręce). Każda plansza zespołu ma 2 miejsca na muzyków z dowolnym instrumentem(szare tło) i na artystów z obowiązkowym instrumentem (pomarańczowe tło). W grupie muszą być obsadzone obowiązkowe pola - inaczej nie można zagrać koncertu ani nagrać piosenki. Każdy muzyk może grać w jednym z dwóch stylów (co ma wpływ na zbieranie żetonów doświadczenia muzyka i zadowolenie z rodzaju granej muzyki). Kluczowe dla zarządzania zespołem jest utrzymanie odpowiedniej satysfakcji w grupie. Zwiększamy ją poprzez zatrudnianie nowych muzyków, zagrywanie karty wpływu
Femme fatale i użycie pola
Wypłata na
Karuzeli zdarzeń. Zwalniając artystów i grając inny styl muzyki niż wymusza rynek, obniżamy morale w zespole. Jeżeli poziom satysfakcji w grupie jest zbyt niski, część muzyków (każdy ma współczynniki
Niezależność, który porównujemy z
Torem satysfakcji na planszy zespołu) opuszcza
band (po uaktywnieniu pola
Kontrola integracji na
Karuzeli zdarzeń).
Smaczki życia celebrytów
Mechanika gry opiera się w dużej mierze na kartach. Każda z nich ma nazwę i wartość liczbową. Karty w
Show businessie możemy wykorzystać na pięć sposobów:
*finansowy (wykorzystujemy punkty na ruch, granie koncertów i nagrywanie piosenek)
*marketingowy (aby wprowadzić piosenkę na listę przebojów musimy zagrać kartę odpowiedniej wartości)
- zasoby ludzkie (rekrutujemy muzyków z pól równych lub niższych naszej wartości kart)
- postaci (jest 10 rodzajów kart, a każdy ma inną zdolność specjalną)
- zamiana (aktywną kartę wpływu możemy zamienić na inną z pól równych lub niższych wartości kart)
Uwaga: Za każdą zagraną kartę wpływu przyjdzie nam zapłacić jej równowartość w fonach pod koniec kwartału. Dodatkowo zazwyczaj zagrana wartość zobowiązuje do przesunięcia się o wskazaną ilość pól na
Torze czasu, który odlicza ile zostało jeszcze do końca gry. Co kwartał odbywa się tzw.
Lista przebojów. Rozgrywka kończy w turze, której ktoś przekroczy lub osiągnie ostatni tydzień roku. Ciekawym rozwiązaniem mechanicznym jest także
Karuzela zdarzeń (można nią manipulować poprzez kartę wpływu
Reporter), która wprowadza dodatkowe cykliczne
wydarzenia w świecie gry.
W grze jest oczywiście interakcja - za pomocą kart wpływu możemy wykradać sobie muzyków(
Groupie), obniżać satysfakcję w zespole przeciwnika
Femme fataleczy zamienić znaczniki na
Torze czasu(A&R). Trzeba jednak pamiętać, że czasu zawsze mało, a każda wroga karta może być zablokowana
Bodyguardem.
Instrukcja do gry nie jest napisana w najlepszy sposób. Styl, którego używa autor jest ciężki, suchy, często ujmujący pojęcia w bardzo mechaniczny sposób (oktogon aż się prosi o jakąś bardziej przyjazną nazwę). W instrukcji pojawiają się również rażące błędy – paragraf 6.3 sugeruje, że gracze wykonują kolejno kroki 1-9, gdy dalej pod paragrafem 6.6 jest sugestia, że kroki 7-9 dotyczą tylko gracza kończącego kolejkę.
Hit czy kit?
Show business to złożona i bogata w możliwości gra ekonomiczna. Specyficzna, trochę karykaturalna oprawa graficzna buduje niewątpliwie klimat gry. Show business pełny jest rekinów i aby przetrwać musimy wykazać się nie lada umiejętnościami. Jak to w grach ekonomicznych bywa musimy ogarnąć szereg wskaźników i parametrów. W
Show businessie jest trochę losowości, więc nie jesteśmy w stanie wszystkiego policzyć. Może to zniechęcić miłośników ciężkich gier ekonomicznych - niestety nie da się wszystkiego zaplanować od początku do końca. Mimo że po kilku rozgrywkach jesteśmy w stanie mniej więcej ogarnąć całość możliwości gry nie można polecić tytułu początkującym, a tym bardziej niedzielnym graczom. Jeżeli chodzi o poziom trudności grę można umiejscowić na pewno stopień wyżej niż np. tegoroczne
Automobile, wydaje mi się jednak mniej złożona niż np.
Boże Igrzysko, a na pewno dużo prostsza niż
Age of Steam. Każdy kto szuka oryginalnej tematyki gry, nie boi się losowości, ale oczekuje poważnego ekonomicznego wyzwania na pewno będzie zadowolony sięgając po
Show business.
Plusy:
- oryginalna tematyka - można zostać menadżerem muzycznych gwiazd
- wysoki poziom oprawy wizualnej
- karykatury prawdziwych muzyków
- mechanika (ciekawe, 5-cio stopniowe wykorzystanie kart; bogata gama możliwych akcji; Karuzela zdarzeń)
Minusy:
- kości trendu
- źle napisana instrukcja
- aż prosi się o większą możliwość interakcji między uczestnikami
Dziękujemy wydawnictwu
Sinonis za udostępnienie gry do recenzji.
Waszym zdaniem...
Dodaj swoją opinię...