23-07-2006 00:37

Thurn und Taxis

Ja tu tylko pocztę wiozę...
Autor: Hubert 'Saise' Spala
Redakcja: Grzegorz 'Thoron' Tusznio

Thurn und Taxis Thurn und Taxis to gra, która stała się hitem jeszcze przed pojawieniem się w sklepach – zasada była bowiem prosta - tytuł ten został popełniony przez twórcę Puerto Rico. A Puerto Rico na BoardGameGeek wciąż dumnie dominuje w rankingu na Najlepszą grę. Każdy zakładał więc, że Thurn und Taxis będzie równie doskonały co inne produkcje Andreasa Seyfartha, a w najgorszym wypadku – będzie grą dobrą. Wiara jedno, rzeczywistość drugie... jak zwykle przed zakupem poczytałem tu i tam na temat gry. Opinie były dobre. Ba, bardzo dobre nawet – jedynie na polskiej scenie były głosy że TuT to lekko przerobiony Ticket to Ride osadzony w innych klimatach. Mimo wszystko zachęcony dobrymi ocenami zagranicznych serwisów, zakupiłem ową grę.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Gra robi wrażenie, mimo że jest niemiecka, a tamtejsze tytuły słyną z raczej przeciętnego wykonania wizualnego. Pudełko, karty, plansza... wszystko utrzymane w bardzo eleganckiej, bordowej szacie graficznej – wszelakie obrazki na kartach oraz ‘ręcznie malowana’ plansza zasługują na pochwałę. Wizualnie gra powinna zadowolić nawet wyjątkowo wyrafinowane gusta. Każdy z uczestników gry, poza drewnianymi, starannie wykonanymi domkami, otrzymuje również niewielką tabliczkę ze skrótem wszystkich umiejętności postaci możliwych do wykorzystania w trakcie rozgrywki – bardzo przydatna rzecz dla graczy, którzy po raz pierwszy spotykają się z tym tytułem. Klimaty gry? Mamy tu część państwa niemieckiego, w której to części nasze firmy pocztowe mają budować swoje urzędy i tworzyć trasy, na których dzielni kurierzy w swych żółtych dorożkach będą kursować, dostarczając listy. Niestety owa pocztowa atmosfera jest tylko szczątkowo powiązana z mechaniką. Dzięki temu klimat gry nie bierze żadnego udziału w samej rozgrywce. Przedstawiona w grze zasady mogłyby równie dobrze sprawować się w tytule o pizzeriach, które próbują przejąć jak najwięcej lokali w mieście.

Po pierwszym zagłębieniu się w zasady gry, które są, tak przy okazji mówiąc, proste i przyjemne, można odnieść wrażenie, że Thurn und Taxis to taki trochę inny Ticket to Ride – zbieramy karty i łączymy miasteczka. Ot wesoła gierka... ale w rzeczywistości prezentuje się całkowicie inaczej. Pozbywamy się domków stawiając je za wszelką cenę, gdyż pod koniec gry każdy nie postawiony domek odejmuje nam punkty. Łącząc poszczególne miejscowości, staramy się zdobywać rozstawione na planszy żetony bonusowe gwarantujące uzyskanie punktów jeżeli nasza trasa spełni wymagany przez żeton warunek Zdobywamy regiony by dostać najlepsze żetony punktów, tworzymy długie trasy by wziąć sprzed nosa przeciwników najlepsze żetony bonusowe i szybko pozbierać intratne karty dorożek. Na dodatek w ciągu tury musimy skorzystać z umiejętności jednego z czterech pomagierów, którzy bardzo zgrabnie pomagają nam w próbie zdobycia jak największej ilości punktów. Mechanika działa jak w szwajcarskim zegarku i daje nam całkiem spore możliwości taktyczne – a to staramy się o szybkie zdobycie Baiernu, przy okazji zdobywając punkty za długie trasy; a to pracujemy nad zdobyciem bonusów na zagarnianiu mniejszych regionów, starając się otrzymać punkty za żeton "Wszystkie Regiony poza Bawarią"; a to budujemy w taki sposób by jak najszybciej pozbyć się domków i zaliczyć najwyższą kartę powozu... etc, etc. Naprawdę sympatycznie to wszystko działa. Dodatkowym atutem gry jest wyśmienita skalowalność – zabawa jest równie doskonała na dwóch jak i na czterech graczy, przy czym trzeba podkreślić dynamikę rozgrywki. Tury są szybkie, nie tworzą się przestoje, w czasie których mogłaby się wkraść nuda. Dzięki tym drobnym aspektom gra zyskuje niezwykle na swojej miodności. Porównywanie jej to popularnego Ticket to Ride jest wielkim błędem – gry różnią się w zasadzie w każdym aspekcie. Jeżeli posiadasz Ticket to Ride i obawiałeś się zakupu Thurn und Taxis ze względu na domniemane podobieństwo, to informuję, że twoje obawy są bezpodstawne.

No i na koniec podsumowanie. Thurn und Taxis nie jest pozycją wybitną, nie stanie się obiektem marzeń planszówkowych maniaków, nie zyska ogromnej rzeszy wyznawców. Z ręką na sercu mogę napisać, że jest to tytuł bardzo dobry, który gwarantuje przyjemne spędzenie około godziny. Podczas rozgrywki nie będziesz czuł irytacji z powodu głupich zasad, nie będziesz się nudził, czekając na swoją turę, nie będziesz ciskał gromami w przeciwników. Mimo wszystko, gra ma w sobie "to coś", co powoduje, że ciągle chce się do niej wracać, posiada pewien specyficzny ładunek adrenaliny pod tytułem "Szybciej zdobędę ten żeton z 6 punktami niż ty" - i to naprawdę działa! Gra Thurn und Taxis została doceniona przez graczy na świecie, o czym świadczy nie tylko ocena na BoardGameGeek’u ale również niedawno otrzymana nagroda Niemieckiej Gry Roku (Spiel Des Jahres). Słowem zakończenia: bardzo solidna pozycja, którą polecić mogę każdemu.

Ocena: 5 / 6
7.25
Ocena użytkowników
Średnia z 8 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Typ gry: rodzinna, strategiczna
Seria wydawnicza: Cesarski Kurier, Thurn and Taxis
Tytuł: Cesarski Kurier (Thurn and Taxis, Thurn und Taxis)
Projektant: Andreas Seyfarth, Karen Seyfarth
Ilustracje: Michael Menzel
Wydawca: Bard
Wydawca pierwotny: Hans im Glück
Data wydania: grudzień 2010
Liczba graczy: od 2 do 4 osób
Wiek graczy: od 10 lat
Czas rozgrywki: ok. 45 minut
Cena: 84,90 zł




Słowa kluczowe:

Andreas Seyfarth, Hans um Gluck, Michael Menzel, Thurn und Taxis, Ticket to Ride

Powiązane artykuły:

» Cesarski Kurier (recenzja - ScripterYoda)
» Puerto Rico (recenzja - Ezechiel)
» Ticket to Ride: Europa 1912 (recenzja - Bagheera)
» Livingstone (recenzja - Ezechiel)
» Wikinger (recenzja - Bagheera)

Powiązane noty:

» Cesarski Kurier
» Portobello Market
» Thurn und Taxis: Glanz und Gloria
» Razzia!
» Ticket to Ride: Alvin & Dexter

Powiązane wieści:

» Nominacje do Graf Ludo 2011
» Days of Wonder w klimatach Noir i nie tylko
» Wsiąść do Pociągu – Mistrzostwa Polski
» A jednak kości!
» Nowy T2R?


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Neurocide
Ocena:
0
(+1) [troll]
Przydałyby się jakieś zdjęcia, albo linki do zdjęć.
23-07-2006 13:24
Saise
Sting
Ah...
Ocena:
0
(+1) [troll]
...co byśmy zrobili gdyby nie Saise :P
25-07-2006 14:41
starlift
Gra jest naprawde
Ocena:
0
(+1) [troll]
bardzo, bardzo fajna. Zbieram kase na wlasny egzemplarz. :)
08-09-2006 20:01






Konto Polter Plus
Obozy RPG
Wyszukiwarka graczy i MG

Sklep z grami - Rebel.pl

Konkurs

Na forum

Odpowiedzi: 41
Ostatni post: Zgrzytt
Odpowiedzi: 20
Ostatni post: Boardgames factory
Odpowiedzi: 0
Ostatni post: Gedeon
Odpowiedzi: 1
Ostatni post: fusaccio
Odpowiedzi: 47
Ostatni post: CzasnaPlanszowki

Blogują

22 V :: von Mansfeld :: Graj Mechaniką! - Esenc... (0)
22 V :: Ben :: Na ile jesteś żyw? (0)
21 V :: Salantor :: Selivar - mała reklama (3)
21 V :: Andman :: Shadowrunowe ilustracje Andre... (27)
21 V :: Rysia777 :: Chodź, pomaluję Twój świat.... (28)
21 V :: de99ial :: Niekończąca się radioaktywno... (6)
20 V :: Squid :: Stara szkoła na jednej stronie (29)
20 V :: Szponer :: Wrażenia z Nocnego Festiwalu... (71)

Najaktywniejsi

avatar
1. ScripterYoda
681 pkt.
avatar
2. earl
226 pkt.
avatar
3. GoldenDragon
213 pkt.
avatar
4. AdamWaskiewicz
88 pkt.
avatar
5. repek
32 pkt.
avatar
6. Senthe
24 pkt.
avatar
7. cichutko
8 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook